Tuesday, May 26, 2015

PODSUMOWANIE KWIETNIA #BEFIT



Postanowiłam zrobić małe podsumowanie kwietnia, a mianowicie treningów jakie wykonałam, jak wyglądały i jakie wyzwania udało mi się ukończyć. W kwietniu pozwoliłam sobie na 8 dni odpoczynku, w czasie których wykonywałam jedynie wyzwanie plank. Każdy trening zapisuję w zeszycie i dzięki temu udało mi się ustalić, że w zeszłym miesiącu poświęciłam na trening 1207min, co daje 20h 17min. Sami oceńcie, czy to dużo czy mało ;) Ja jestem zadowolona. Średnio ćwiczę 5-6 razy w tygodniu. 
Jeśli chodzi o wyzwania: udało mi się ukończyć wyzwanie plank, z czego jestem bardzo zadowolona. Uwielbiam to ćwiczenie, dlatego postanowiłam codziennie je wykonywać. Czasem plankuję 3min, a czasem 6min. Zależy od tego, ile mam czasu. Czuję, że to ćwiczenie bardzo dobrze wpływa na mój brzuch! Poza tym chętnie wykonuję trening na płaski brzuch Chodakowskiej. Trwa jedynie 15min, a daje niezły wycisk. Staram się go wykonywać nawet kilka razy w tygodniu.
Poza tym powróciłam do Fitappy (jej kanał) oraz namiętnie ćwiczę z Natalią Gacką (kanał 1, kanał 2). Polecam!!


Kolejna sprawa - wyzwanie 30 dni bez słodyczy. Do tego wyzwania podchodziłam dwa razy. Za pierwszym razem udało mi się wytrwać 20dni, natomiast za drugim 16 ;) Nadeszły kobiece dni i pozwoliłam sobie na trzy cheat meale trzy dni pod rząd. Szczerze? Nie smakowało mi... (sorry Cadbury). Teraz po raz kolejny zaczęłam to wyzwanie i planuję wytrwać bez słodyczy dłużej (dzisiaj mija 13 dzień)! Oczywiście pozwoliłam sobie na dwie poprawki: postanowiłam nie rezygnować z gorzkiej czekolady i lodów. Jem je, ale sporadycznie. Oszalałam na punkcie bananowego brownie i nie umiem powiedzieć jemu "NIE" ;)
Poza tym pragnę znaleźć w sobie więcej motywacji na ćwiczenia, nie poddawać się i walczyć dalej! Siedzący tryb życia i opychanie się słodyczami zdecydowanie nie są dla mnie ;) A małe co nieco od czasu do czasu nikogo nie zabiło. Najważniejszy jest umiar i równowaga! Co o tym myślicie?


Poza tym w zeszły piątek kończyłam tydzień 6 z Kaylą Itsiness! Kojarzycie ją? ;) Jest to trenerka personalna, która uwielbia zdrowe jedzenie i fitness. Kayla wydała swoje programy treningowe, a na swoim instagramie dodaje metamorfozy dziewczyn wykonujących jej program. Przyznam, że jej ćwiczenia plus zdrowe i racjonalne odżywianie daje niezłe efekty! Kayla dodaje również zdjęcia zdrowych przysmaków oraz mnóstwo selfie swojego idealnego brzucha. Chcecie trochę motywacji? Zajrzyjcie na jej profil!


Na koniec trochę mnie - kiedyś i teraz. Marzec 2014 vs. maj 2015?? ;)

photos: me & K.

20 comments:

  1. Awww gym time for the princess!

    ReplyDelete
  2. widzę, że mamy podobne zestawy ćwiczeń :)

    ReplyDelete
  3. Great post! I love your photos. Have a great day! xx

    - STYLEFORMANKIND.COM

    ReplyDelete
  4. Great post! I love your photos. Have a great day! xx

    - STYLEFORMANKIND.COM

    ReplyDelete
  5. pierwszy obrazek miazga!
    też staram się coś ćwiczyć, ale w domu ciężko mi o motywację :( no i za bardzo uwielbiam jeść...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj ja tez za bardzo uwielbiam jeść... Chyba muszę zacząć testować więcej przepisów na zdrowe przysmaki! :D

      Delete
  6. Love the workout inspiration!

    xoxox,
    CC

    ReplyDelete
  7. wow ogromna zmiana! ładne smukłe łydki masz! ja uwielbiam skalpel z ewa :)

    ReplyDelete
  8. The Disney Princesses working out? Lovelovelove!

    xx

    ReplyDelete
  9. Nice article, I love the first image!

    ReplyDelete
  10. No naprawdę fajna metamorfoza gratulacje :))

    ReplyDelete
  11. Wow, 30 dni bez słodyczy, to dopiero wyzwanie :) Muszę wprowadzić to w życie, bo z ćwiczeniami nie jest źle - trenuję z książką Natalii Gackiej "Zostań fit", więc codziennie się ruszam. Ale z dietą ciut gorzej :)

    ReplyDelete
  12. Great post ! Fitness with princesses is amazing ! :)

    ReplyDelete

Post a comment