Friday, September 4, 2015

ULUBIEŃCY SIERPNIA!

Najwyższy czas na ulubieńców sierpnia! Strasznie się ociągałam z tym wpisem, wiecznie brakowało czasu... Ale w końcu postanowiłam napisać do Was parę słów i polecić ciekawe produkty, na które w zeszłym miesiącu zwróciłam uwagę. Jak zwykle przeważa jedzenie, oj dużo pysznego jedzenia! Cóż zrobić, uwielbiam jeść i zawsze zwracam uwagę na nowinki w sklepach. Kto jest ciekaw zapraszam do dalszej części posta! ;)

*Masło orzechowe Whole Earth smooth. O tym, że jestem fanką masła orzechowego nie muszę nikomu przypominać. To masełko zaintrygowało mnie swoją etykietą i znaczkiem "absolutely no sugar". Jest przepyszne, o gładkiej konsystencji i rewelacyjnie smakuje z naleśnikami, omletami czy owsianką.
*Kawa rozpuszczalna Douwe Egberts smooth caramel. Pokochałam tą kawę! Pachnie i smakuje karmelowo, piję ją bez mleka i przyznam, że jest przepyszna. Nie za mocna, aczkolwiek intensywna w smaku, po prostu idealna rano do owsianki.

*Masło orzechowe Meridian smooth. Kolejne masło, które mogę zaliczyć do ulubionych. Jest to 1kg opakowanie, a masło jest z rewelacyjnym składem - zawiera 100% orzechów ziemnych. Czyli nie znajdziemy tam ani cukru, soli czy też dodatkowego oleju palmowego. Poza tym cena takiego masła również jest przystępna! 

*Nasiona chia. Najnowszy wynalazek w mojej kuchni. Uwielbiam eksperymenty i poznawanie nowych smaków, dlatego chętnie przetestowałam nasionka chia. 3 łyżki nasion zalałam szklanką mleka roślinnego i zostawiłam na noc w lodówce. Rano dodałam do puddingu owoce i cieszyłam się pysznym smakiem! Na dodatek zdrowym ;)

*Produkty Meridian: masło orzechowe crunchy, tahini, masło z orzechów nerkowca smooth. Po raz kolejny przekonałam się, że produkty Meridian to naprawdę świetne produkty z dobrym składem. Masło z orzechów ziemnych czy nerkowców jest bez dodatku soli i cukru. Light tahini również jest 100%, a używam go do hummusu i bardzo je sobie chwalę. Obecnie żadnego masła w kuchennej półce nie posiadam, dlatego muszę koniecznie uzupełnić braki!

*Żel pod prysznic Original Source o zapachu wiśni. Uwielbiam produkty Original Source, a ten żel z limitowanej edycji absolutnie mnie nie zawiódł! Zapach jest bardzo intensywny, owocowy i orzeźwiający.
*Płyn miclearny Garnier. Bezzapachowy, bezalkoholowy. Łatwo zmywa makijaż, nie podrażnia oczu i jest bardzo wydajny. Jest to mini format, który z łatwością mieści się w kosmetyczce. Same zalety! ;)
*Błyszczyk o zapachu gumy balonowej. Kolejny hit w mojej kosmetyczce! Ten błyszczyk pachnie jak prawdziwa guma balonowa. Rewelacyjnie nawilża usta i pachnie tak, że aż chce się go zjeść ;)

*Pościel w zające z George. Nasza najnowsza przesłodka pościel! Będąc w Asdzie na spożywczych zakupach nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Poza tym była o połowę przeceniona, więc koszowała mnie jedynie 6 funtów. Żal było nie wziąć! A teraz zdobi naszą sypialnię... Tak, uwielbiam zające i tak, jestem trochę dziecinna ;)

*Świeca o zapachu warm vanilla cider kupiona w TK Maxxie. Uwielbiam zapachowe świece, które wprowadzają fajny nastrój w mieszkaniu, a jednocześnie rozgrzewają. Ta świeca o zapachu gorącego waniliowego cydru to był strzał w dziesiątkę! Sprawdziła się latem i z pewnością również sprawdzi się w sezonie jesienno-zimowym. 

*Pojemniki na lunch Sistema. Chcąc się zdrowo odżywiać również poza domem pojemniki na lunch (tzw. lunchboxy) to podstawa! Można do nich spakować dosłownie wszystko! M.in. przeróżne sałatki, omlety, zupy, pokrojone w kostkę owoce, białkowe tosty, czy frytki z marchewek lub batatów. W mojej pudełkowej kolekcji znajdują się już trzy sztuki i przyznam, że nie wyobrażam sobie bez nich posiłków w pracy. Jestem z nich bardzo zadowolona, a zdrowe jedzenie uwielbiam!

*Kawa rozpuszczalna Douwe Egberts roasted hazelnut. O tej kawie mogę to samo powiedzieć co o karmelowej "koleżance". Jest to rozpuszczalna, delikatna kawa - niezbyt mocna, dokładnie czuć orzechową nutę. Oj dawno już żadna kawa mi tak nie podpasowała. Z pewnością będę do niej wracać.
*Ekologiczny dżem śliwkowy Sad Danków kupiony w TK Maxxie. Uwielbiam przeróżne dżemy, powidła czy konfitury. Ten dżem śliwkowy zaskoczył mnie intensywnym i kwaskowatym smakiem śliwek. Przyznam, że w parze z naleśnikiem dżem smakował rewelacyjnie! 

*Aktywność fizyczna - bieganie. Razem z siostrą pokochałyśmy aktywny sposób spędzania czasu na świeżym powietrzu. 2-3 razy w tygodniu po pracy wychodziłyśmy z domu i szłyśmy nad morze po to, aby zrobić małą rundkę wzdłuż plaży. Czasem było to 5km, czasem 8, a kiedyś nawet przebiegłyśmy 10km. Po skończonym biegu czułam się lekko, rześko, a endorfiny szalały - cudowne uczucie. Nie mogę się doczekać, gdy w Aberdeen w końcu pogoda zacznie dopisywać. Przez obecnie szalejący wiatr wyjście z domu, by pobiegać byłoby złym pomysłem. A przyznam, że mi tego brakuje...

photos: me & Ewelina

20 comments:

  1. zazdroszczę biegania, jak noga się zrośnie zaczynam na nowo :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też planuję powrót do biegania, ale póki co idzie marnie... Życzę szybkiego nabrania sił! ;)

      Delete
  2. So many lovely products! That bubble gum lip jelly is so sweet! :)

    ReplyDelete
  3. micel z Garniera również jest moim ulubieńcem :) świeczka piękna!

    ReplyDelete
  4. Mamo ile pyszności :) te masła orzechowe od dawna mnie kuszą <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masła Meridian są super! Nie zastanawiaj się, kupuj :D ja dzisiaj kupiłam z orzechów nerkowca w 1kg wersji... Jest mega <3

      Delete
  5. ile ciekawych różności:) ten błyszczyk o zapachu gumy balonowej musi być cudowny! piękny słoik od masła orzechowego na pierwszym zdjęciu i urocza pościel w zajączki:)

    ReplyDelete
  6. muszę tej kawy spróbować, koniecznie! ;) pościel do pozazdroszczenia ;d

    ReplyDelete
  7. Fajnie, że w ulubieńcach znalazły się rzeczy z różnych dziedzin życia :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    ReplyDelete
  8. The peanut butter looks so yum! Loving your workout style!

    xx

    ReplyDelete
  9. Awesome post! Very lovely photos too. Happy Monday dear! :)

    STYLEFORMANKIND.COM
    Facebook / Bloglovin

    ReplyDelete
  10. na te kawy poluję od jakiegoś czasu, niestety udało mi się trafić tylko na czekoladową, a ta mi nie smakuje :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czekoladowa nie jest taka zła :D ale i tak moja ulubiona to orzechowa!

      Delete
  11. Neat post and really cute!!
    Check out my recent post: 3 Ways To Style
    MyLyfeMyStory

    ReplyDelete
  12. Tyle cudowności, że nie wiem kompletnie do czego się odnieść! Ostatnio pokochałam masło orzechowe i chętnie bym się skusiła na te Twoje! Pościel jest piękna i całym sercem jej zazdroszczę! Też ostatnio kupiłam sobie kilka lunch boxów z sistemy, mam nadzieję, że się sprawdzą!

    ReplyDelete

Post a comment