
Hej kochani! Ostatnio cały czas się zastanawiam czy jest sens prowadzić tego bloga. Nie wiem, czy oglądacie go, czytacie i czy chętnie tu zaglądacie. Brakuje mi interakcji i Waszego odzewu.
Chciałabym dzielić się z Wami moimi podróżami, jedzeniem, które gotuję, poza tym zawsze miałam motywację do zmian, gdy podzieliłam się tym na blogu. Teraz brakuje mi motywacji do ćwiczeń oraz do odstawienia słodyczy, a chciałabym zacząć takie wyzwanie do świąt Bożego Narodzenia. Dajcie znać czy żyjecie! U mnie ostatni tydzień nocek w starej pracy, a od listopada mam najprawdopodopbniej zaczynam nową. Byle do przodu! ;)
A na blogu dzisiaj wrześniowe wspominki. Teraz już tylko spadające liście, mroźny wiatr i szybko kończący się dzień. Tak ten czas leci!



Ciepły wrześniowy dzień i spacer z siostrą po Cieszynie ;)


Ostatnie ciepłe dni i letnie wycieczki rowerowe... ;(



Polskie jedzenie... uwielbiam!



Autumn vibes ;)

Prezent ślubny od ekipy z pracy ;)


Byliście na filmie "Kler"?
O tak, poproszę więcej jedzenia - Twoje posiłki zawsze były takie inspirujące :)
ReplyDelete