Saturday, March 19, 2016

SHOPPING HAUL FROM POLAND II


Hej wszystkim! W dzisiejszym poście trochę nowości przywiezionych z Polski. Było tego więcej, ale wybrałam najciekawsze produkty ;) Dajcie znać czy je znacie i lubicie! Życzę miłej lektury i udanego weekendu!

*Chałwa lniana 100% naturalna z GJ-Gacjana. Chałwy zakupiliśmy na targach mody we Wrocławiu. Przyznam, że stoisko z tymi przysmakami bardzo mnie zainteresowało! Kto mnie zna ten wie, że jestem miłośnikiem sezamowej klasycznej chałwy :D A wersja lniana totalnie mnie zaskoczyła i o dziwo bardzo mi zasmakowała. Jest to w 100% naturalny i zdrowy produkt, więc za to duży plus! Będzie idealna na cheata w któryś dzień ;)

*Peeling kawowy o zapachu kokosa Body Boom. Uwielbiam te kawowe peelingi! Miałam już klasyczną wersję, a tym razem padło na kokosową. Jestem ciekawa jak się sprawdzi, ale coś czuję, że będzie kozak! Znacie produkty Body Boom, lubicie? ;)

*Ozdobne ramiączka do stanika z Promees. Na takie ozdobne ramiączka polowałam już jakiś czas. Teraz będąc w Polsce miałam okazję takie zamówić i nie żałuję! Ramiączka są efektowne, starannie wykonane, a noszenie ich jest niesamowicie wygodne. Super się prezentują przy wyciętych bluzkach czy sukienkach, będą idealne na zbliżającą się wiosnę!

*Kosmetyki z Ziaji - masło kakaowe do ciała oraz peeling cukrowy. Przyznam, że jeszcze nigdy nie zawiodłam się na produktach Ziaji. Tym razem do mojego koszyka wpadło dobrze już znane masło do ciała oraz nowość dla mnie - krystaliczny peeling cukrowy. Z peelingu jestem bardzo zadowolona! Skóra jest miękka, nawilżona i mega pachnąca - taaak, ten peeling pachnie obłędnie :D

*Odżywki białkowe o smaku biała czekolada, czkolada&ciastko oraz próbka odżywki o smaku waniliowym z All Nutrition. Czas na nowe odżywki białkowe - tym razem padło na całkiem nowe smaki. Póki co zauważyłam, że biała czekolada jest mega słodka, a czekolada&ciastko fajnie zrównoważona. Zobaczymy jak sprawdzą się w kolejnych moich posiłkach, póki co nie mam im nic do zarzucenia ;)

*Próbki odżywek o smaku bounty, snickersa, kinder bueno oraz nutelli z FireSnakeNutrion. Zamówiłam taki mały zestaw próbek odżywek :D Słyszałam wiele słów na ich temat i chciałam wypróbować ich smaki. Póki co wykorzystałam tylko smak bounty w posiłku potreningowym. Odżywka fajnie zgęstniała i sprawiła, że mój koktajl zamienił się w gęsty mus - pychota! Zobaczymy jak inne smaki, może skuszę się kiedyś na pełnowymiarowy produkt.

*Próbki zapachów z Gym Hero. Takie próbki to fajna opcja, gdy nie wiesz na który zapach się zdecydować! Codziennie psikam się innym zapachem i każdy z nich ma w sobie coś urzekającego. Jeszcze nie zdecydowałam, który z nich jest moim ulubionym. Kto wie, może kiedyś zdecyduję się na zakup całego flakonika ;)

*Płyn do kąpieli o zapachu karmelowego gofra Luksja. Oj tak, ten gigantyczny płyn przyleciał ze mną do Szkocji :D Trochę waży, ale nie miałam serca zostawić go w Polsce. Teraz umila mi kąpiele, a pachnie obłędnie! Dokładnie tak jak pokazuje obrazek - aż chce się zjeść takiego słodkiego gofra. Lubicie takie pachnące płyny i żele pod prysznic?

14 comments:

  1. Odżyweczki! Uwielbiam je, szczególnie te z Bounty. Też zawsze dodaje je do koktajli, a czasem nawet do naleśników, dają cudowny posmak.

    Pozdrawiamy :)

    ReplyDelete
  2. Wow ile dobroci! Też bardzo lubię ziaję, ale w czasie zimy z moją suchą skórą radzi sobie najlepiej balsam do ciała regenerujący z evree. Polecam! :)

    ReplyDelete
  3. O mamo, ale ilość odżywek <3 same cudowności przywiozłaś :)

    ReplyDelete
  4. Bardzo fajne produkty. Ten peeling jest cudowny, a płyn do kąpieli bardzo apetyczny ;) Sama gdy jadę do Polski staram się uzupełnić moją kosmetyczkę o jak największą ilość produktów. Jakoś tak mocno jestem do nich przyzwyczajona i czasami mi ich brakuje.

    ReplyDelete
  5. A mnie zachwycił ten materiał w piórka w tle! :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj tak, pościel mojej siostry jest urocza :D

      Delete
  6. Te ozdobne ramiączka mam już od dawna w zakładce i przymierzam się wreszcie do ich zakupu! Aż Ci zazdroszczę, że jesteś już ich posiadaczką :( A co do peelingu z Ziaji, to dzisiaj byłam obok ich stoiska w galerii i tak się przyglądałam ich produktom, ale nie wiedziałam na co się zdecydować. Teraz już wiem :)
    /foxydiet.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Uwielbiam chałwę. Narobiłaś mi takiej ochoty, że pewnie sobie po nią pojadę do sklepu :)

    ReplyDelete

Post a comment